• Wpisów:427
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:57
  • Licznik odwiedzin:18 515 / 1765 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
w końcu powróciłam !!!!!! Sory za tak bardzo długą przerwę ale laptop mi się strasznie zacinał. Ale już jestem i przyniosłam ze sobą mnóstwo własnych zdjęć które nie wiem kiedy robiłam
 

 
Pewna dziewczynka z mamą wprowadziły się do nowego domu.Tubylcy twierdzili że dom jest nawiedzony,lecz mama i córka nie wierzyły w to.Pewnego wtorku około 60 dziewczynka obudziła się i chciała zobaczyć każdy skrawek domu.Przeszła obok drzwi na strych i usłyszała:7,7,7,7...-była ciekawa i poszła na strych...tam szła za głosem mówiącym:7,7,7 - i nagle w kącie ujrzała psa(zabawkę)mówiącego to:7,7,7 -i dziewczynka taka ciekawa wzięła go do sypialni mamy.Była godz.około 70 i mama wstawała.Gdy mama zeszła na dół dziewczynka pokazała tego pieska a on ciągle,bez przerwy:7,7,7-i mamę zaczęło to denerwować.W czwartek mama nie mogła wytrzymać i tego psa wsadziła do plecaka dziewczynce (plecaku do szkoły)i dziewczynka o tym nie wiedziała...gdy wróciła powiedziała mamie że idzie się pobawić i poszukać innych zabawek na strychu...(dziewczynka miała na imię Ala)i Ala poszła na strych.Po jakimś czasie,mama usłyszałą krzyk Ali:-aaaaaaaaaaaa!mamusiu!aa...-i nagle cisza...Mama poszła to (biegiem)sprawdzić,gdy weszła na strych zobaczyła nieżywą córeczkę leżącą w kącie,a pies zaczął mówić:-8,8,8,8-ciągle osiem...po 5 dniach matka dowiedziałą się że tak stało się już 7 razy(tyle co pies mówił przed zabiciem Ali)a razem z Alą było ośmiu zabitych dzieci(tyle co pies teraz mówił)...nikt niewiedział co się dzieje,i spróbowali zniszczyć tą zabawkę i ją młotem zaczęli walić choć ona sama się rozpłynęła...teraz co rok pojawia się na tamtym strychu i zabija kolejne dzieci i z zabiciem kolejnego mówi inną liczbę...-jeśli tego nie skopiujesz opęta cię klątwa...




NIE CHCĘ ABY OPĘTAŁA MNIE KLĄTWA WIĘC MUSIAŁAM TO SKOPIOWAĆ
 

 
iiiiiiiiiii koniec
 

 
no to czas pokazać się światu nie jestem najładniejsza ale trudno
 

 
takie se na szybko i taka niespodzianka już w tą sobotę aż 4 rozdziały mojego ff
 

 
moja nowa oc
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
tak wyglądają chwilę kiedy trzeba iść do szkoły a wasze wyglądają podobnie
  • awatar ♥Catty: Hahahaha XD Twilight ! Wyzywam cię na pojedynek w krzyczeniu XD (wygrałaby XD)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Adopcja

Warunki napisz numerek kucyka którego chcesz adoptować napisz jak ma się nazywać i już jest twoja
 

 
dostałam nowego kucyka za niedługo sesja a teraz ogólne zdjęcie z grafiki ja mam twilight
 

 
no to przeróbka do adopcji na blogu abbey098
 

 
A teraz zabawa zastanówcie się jak mógłby wyglądać tajemniczy ogier z ostatniego rozdziału ff ten kto będzie najbliżej będzie mógł sam wymyślić nagrodę coś w rodzaju nominacji lub dedyka

Zayla już nie może doczekać się waszych prac

prace proszę dodawać albo na swoje blogi albo na mój jeśli dodacie na swój to proszę o informacje żebym mogła go zobaczyć
 

 
i niespodzianka widzicie coś jak nie to odchylcie ekran jeśli macie laptop a jeśli komputer to klęknijcie na podłodze i popatrzcie się na ekran
 

 
kurde albo ja jestem ślepa albo to się rusza
 

 
dla abbey098 ty jesteś dla mnie taką osobą
 

 
IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII niespodziankAaaaaaaaaaaaAaA
 

 
Kolejny rozdział mojego ff. Problemy księżniczki. Prawdziwa przyjaźń. Pierwszy chłopak. Tutaj występuje nie moja postać jest to lizi abbey098

Zapadło pytanie.

-Ale jak to teraz będzie. Czy będę mogła widywać się z przyjaciółmi. Czy będę musiała przestrzegać jakichś zasad.

-Ale wasza wysokość mam nadzieję że będziemy mogły się z nią widywać.

-Oczywiście po prostu teraz będzie chodzić w koronie i będzie alikornem. Posłuchaj Zayla wiem że jesteś wspaniałą klaczą i wiem że dasz sobie radę z byciem księżniczką. Aha i jeszcze jedno jutro jest ceremonia pasowania na księżniczkę przyjdź jutro o 7 do mojego pałacu ponieważ musisz się przyszykować.

-Dobrze a czy moje przyjaciółki też mogą przyjść.

- Oczywiście że mogą.

Królowa znikła. Klacze cieszyły się że znajdują się w obecności prawdziwej księżniczki i że to ich przyjaciółka. Jeśli chodzi o Cherry to klacze pogodziły się i zaprzyjaźniły. Nadszedł dzień ceremonii Zayla wedle prośby przyszła do pałacu wcześniej.
Nie przyzwyczaiła się jeszcze do życia księżniczki więc denerwowało ją trochę przebieranie w sukienki i makijaż. Przechodząc tak z sali do sali wpadła na piękną klacz również księżniczkę

- Witam jestem Lizi.

-Cześć jestem Zayla

Księżniczki gadały przez kilka godzin przygotowań. Ponieważ Lizi również była księżniczką więc nią też opiekowało się kilkanaście osób które ją upiększały. Po wszystkich przygotowaniach klaczom zostało jeszcze kilka godzin wolnych. Lizi zaproponowała wycieczkę po zamku ponieważ znała pałac jak własną kieszeń zwiedziły wszystkie komnaty z chęcią. Trwało to dość długo Zayla myślała że będzie to nudne ale każda sekunda z Lizi była bardzo wesoła. I tak minął cały wolny czas.

-No to co nadchodzi twój czas jesteś gotowa!

-Chyba tak

Ceremonia przebiegła bez żadnych problemów. Pod koniec Zayla miała otrzymać koronę. Otworzyły się drzwi przez czerwony dywan przechodził przepiękny ogier który od razu wpadł Zayli w oko. Księżniczka już dawno była obiektem zainteresowań pięknego ogiera tylko wstydził się jej tego wyznać. Niósł on prześliczną koronę. Klęknął przed przyszłą księżniczką i włożył jej koronę na głowę. Klacz zarumieniła się tylko i odpowiedziała cichutko dziękuję. Przez cały wieczór zakochani wpatrywali się sobie w oczy. Tylko czy ktoś w końcu wykona ten pierwszy ruch.
 

 
moja Zayla była na łyżwach niestety Nelly uczyła się wtedy lepiej latać. Zmieniłam tutaj kolor ogona Nelly ponieważ pomieszał by się z włosami